Co z tą przedsiębiorczością?

Ciekawe, co to zdjęcie mogło by powiedzieć, gdyby umiało mówić ?

kilka moich sugestii….

  1. Tak jesteśmy pochłonięci swoim biznesem, że nawet tak wielkie wydarzenie w życiu , jak Ślub, nie przeszkodzi nam w sprawdzaniu ilości klientów, fanów, czy mailów i lików na naszych stronach internetowych!
  2.  -gdzie jesteś? Czekamy na ciebie! Czy coś się stało? My już „po”.
  3. – to jak? będziesz? miałeś przyjść na nasze wydarzenie…event, spotkanie…

A co wy sądzicie?

Zrobiło się koło kobiecej przedsiębiorczości dużo wspaniałego zamieszania.

Dużo spotkań, Fanpages, stowarzyszeń, warsztatów, wielki ruch!
W ciągu ostatnich kilku miesięcy poznałam wiele kobiet z inicjatywą, otwierających swoje biznesy, szukające biznesów i takie, które przyglądają się różnym wersjom „samorozwoju,”dokształcania, rozwijania, działania i organizowania się.

To świetny czas, poznajemy się, rozmawiamy, proponujemy i czekamy na propozycje, dogrywamy się, zostajemy bądź idziemy dalej swoją drogą…

Rozwijanie się, dokształcanie, poznawanie nowych dróg, ten ruch jest w jakimś określonym celu.

Oto moje podsumowanie:

  1. mamy dużo czasu i w końcu możemy zająć się sobą..
  2. nie mamy już czasu i dlatego musimy się zająć sobą..
  3. nie mamy czasu ani pieniędzy, wiec musimy zająć się sobą…
  4. szukamy swego miejsca i swojej „ścieżki zielonej” aby w końcu mieć satysfakcję i pieniądze..
  5. chcemy pomagać innym a przy okazji czerpać radość dla siebie..
  6. chcemy inaczej żyć, bo to co mamy już nas nie interesuje
  7. zobaczyłyśmy inne kobiety i nas zainspirowały do działania..
  8. zbiegły się wszystkie dobre znaki na Ziemi i Niebie i to jest „mój czas” na działanie
  9. …….. cokolwiek…

Jest więc powodów 100 aby w końcu „przestać się martwić i zacząć żyć swoim życiem”

I moje pytanie jest takie:
Jak w tym gąszczu pomysłów, propozycji, przykładów nie przeoczyć czegoś ważnego?

Nie wiem jak wy, ale ja, jak mam więcej niż 3 propozycje, to się gubię.
Zwłaszcza że jeszcze mam swoje pomysły na niezależność, na” walkę z nudą”, na zarabianie pieniędzy, na rozwój, na zdrowie, na niepogodę…

Potrzebujemy dobrego doradcy, kogoś kto by nam naprawdę doradził, co możemy robić, aby nasze działania nie były stratą czasu.

  1. Biznes Plan jest bardzo wskazany!
  2. Sprawdźmy własne umiejętności, kompetencje, jak rownież, dobrze jest rozpoznać słabe strony swojej osobowości.

Jeśli nie miałaś biznesu, pewne cech naszego charakteru mogły nie być rozwinięte
Może potrzebujesz poznać siebie? Na co Cię stać?

Jeśli chcesz zmienić kilka rzeczy w swoim życiu, to trzeba dokładnie wiedzieć , co trzeba zmienić.
To wymaga Odwagi.
Odwaga rodzi się często w bólach. My kobiety to znamy, poród nie jest chwilową i nieprzewidywaną przyjemnością. Rodzenie Odwagi czasem trwa wiele godzin…

Ból odnajdywania Odwagi jest dotkliwy i czasem boimy się tego bardzo.

Znalezienie dla siebie biznesu czy zajęcia, które da nam satysfakcję i pieniądze to wielka, odwaga.
Często słyszę, że Biznes, który jest dla ciebie przyjemnością i pasją to najważniejsza wartość. Idź za głosem serca!.
Zgodzę się, pod warunkiem że powiesz mi o tym biznesie po 3-4 latach, kiedy przejdziesz już wiele stanów zawieszenia, niepowodzeń i kłopotów. I jeśli dalej to twoja pasja, to jesteśmy w domu.

Moi nauczyciele mówili mi, „nie myl biznesu z zarabianiem pieniędzy na etacie” i przyznaję, mieli rację.
W pracy, nawet najgorszej, po miesiącu dostajesz wypłatę. W biznesie, po miesiącu często masz „trochę doświadczenia”.

Wiele razy naszą nieodpartą potrzebą działania jest jakiś pomysł na „niedzielę” ale my tak tego chcemy, tak jesteśmy zaczarowane własną intuicją, swoją kobiecą mocą, że nie zauważamy że takie działania nie koniecznie muszą od razu być biznesem…

Chwalebne jest to, że szukamy i podejmujemy wyzwania.
Jest w nas chęć, odwaga i ogromna wiara we własne działanie.
To że próbujesz swoich sił w dziedzinie literatury, piszesz książkę, nie od razu stajesz się Pisarzem.
Dopiero rynek pokaże ci, jak odbierana jest twoja praca i na ile jest potrzebna dla innych ludzi.
Mickiewicz za pewne przewraca się w grobie, co stało się z narodem, tak niewrażliwym na piękno ludzkiej myśli przelanej na papier, biorąc pod uwagę ilość przeczytanych książek w ciągu roku na 1 obywatela.

Nie każdy świetny pomysł jest gotowy aby go przerobić na biznes.

Myślę że jest wiele biznesów, które są dostępne na rynku, sprawdzonych, legalnych i dość łatwych do „ogarnięcia”.

Kobiety mają wiele uzdolnień w dziedzinie obsługi klienta, doradztwie, motywacji i zajęciach polegających na komunikacji z drugim człowiekiem.
Takie uzdolnienia pomagają nam w naturalny sposób posiąść wiedzę, bez trudu sprostać zadaniom i zyskać zadowolenie i satysfakcje z wykonywanych czynności.

Nie chcę czegoś przegapić, chcę iść z nurtem wolnej przedsiębiorczości
chcę iść z nurtem rozwoju i stawiania na siebie,
a rozsądek podpowiada mi motto idei „12 kroków”

O Boże, użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

I tak robię, aby nie zwariować z tą kobiecą przedsiębiorczością.

Ewa Taras

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • LinkedIn

2 komentarze

  • Ania

    hm, odnależć siebie, ZMIANY, często bolesne, bo wychodzimy ze strefy komfortu.Nowe to ciekawość i rozwój,…

    Odpowiedz
  • Karolina

    Najlepszy tekst jaki do tej pory przeczytałam podsumowujący wszystko to co się teraz dzieje.

    Odpowiedz

Komentuj